WIADOMOŚCI
PiS: dlaczego nie rozmawia się z klubem? »
- W mojej ocenie niepokojąca rzeczą jest coś zupełnie innego. Dowiedziałem się - z relacji Jacka Białogłowego - że na spotkanie w poniedziałek, dotyczące właśnie "obsuwy" przy remoncie stadionu żużlowego, nie został zaproszony ani pan prezes Robert Dowhan, ani nikt z klubu. Sądzę, że powinna tu funkcjonować zasada "nic o nas bez nas" - mówił Jacek Budziński.
Przestrzegł przy okazji przed ewentualnym szukaniem przez magistrat kozła ofiarnego i oskarżaniem o opóźnienia klubu żużlowego.
W przekonaniu radnego Budzińskiego, to prezydent Kubicki osobiście odpowiada za to, żeby pierwszy łuk został oddany w terminie, bo to miasto jest inwestorem.
Komentarze
Radio Zielona Góra nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio Zielona Góra zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.2010-03-10 21:00:57 lo-gi-ka
Pewnie go nie zaprasza,ale to Budziński i inni spółdzielcy utrzymują gamoniu prezesa.
2010-03-10 18:15:15 Ja
Budziński a gdy prezes Twojej spółdzielni mieszkaniowej rozmawia o remoncie dachu Twojego bloku to też Ciebie zaprasza na rozmowę?
2010-03-10 11:18:49 ki-boll
No właśnie! Bierz się Kubicki do pracy a nie zwalaj na Dowhana.
18oC