SPORT
Czekali na zwycięstwo od 10 października... »
Pierwsza połowa meczu to ciągłe prowadzenie zielonogórzan, którzy z impetem rzucili się na gości chcąc odnieść pierwsze od dłuższego czasu zwycięstwo. Po 10 minutach AZS UZ prowadził juz 6-2 a chwilę później 8-3 po trafieniu szalejącego Kamila Busia. Później zielonogózanie popełnili kilka błędów w ataku, po których SMS wyprowadzał skuteczne kontry i w 22 minucie było już tylko 13-12 dla AZS UZ. Akademicy uspokoili jednak grę i dowieźli przewagę do końca I połowy - po 30 minutach prowadzili 16-14.
Początek II połowy to lekka przewaga AZS, który w 40 minucie uciekł gdańszczanom po golu Andrzeja Wasilak na 4 gole. Świetnie w tym czasie grał bramkarz AZS - Damian Olichwer, który wybronił kilka groźnych strzałów graczy SMS. Przewaga AZS wzrastała a w 48 wynosiła już 6 goli; było 28-22 po bramce Sebastiana Gałacha. Rywale jeszcze chwilę powalczyli ale nie byli już w stanie nic zrobić. Ostatecznie AZS UZ pokonał gdańszczan 34-28, było to I od 10 października zwycięstwo zielonogórzan, które pozwala realnie myśleć o utrzymaniu w I lidze.
Komentarze
Radio Zielona Góra nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio Zielona Góra zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.2010-03-14 17:45:52 GP
Bravo dla A.Wasilka! Bez niego nie ma drużyny i nie ma wygranych!
18oC
